Zakłady sportowe: Giro d’Italia 2019

kwietnia 25, 2019

Czy są tu fani kolarstwa? Doskonale wiemy, że tak! W maju startuje jeden z trzech najważniejszych wieloetapowych wyścigów kolarskich sezonu – Giro d’Italia. Będzie to już 102. edycja Giro. Na drogach Italii kolarze z całego świata spędzą ponad trzy tygodnie, podobnie jak nasi gracze, głowiąc się nad prawidłowymi typami w zakładach sportowych.

Giro 2019 – szczegóły

Wyścig Giro d’Italia 2018 startuje 11 maja, a finiszuje 23 dni później – 2 czerwca. To będą piekielnie ciężkie trzy tygodnie dla kolarzy z czołówki światowego peletonu, walczących o triumf w tym prestiżowym wyścigu – jednym z trzech największych wieloetapowych klasyków, obok Tour de France i Vuelta Espana. Różowa kolumna tylko raz opuści granice Italii – na dziewiątym etapie kolarze będą musieli zmierzyć się z kończącą się w księstwie San Marino górską indywidualną “czasówką”. Wyścig startuje w Bolonii, a finiszuje w Weronie kolejną jazdą indywidualną na czas.

Zakłady sportowe: Kto faworytem Giro d’Italia?

Wyścig Giro d’Italia 2019 zbliża się wielkimi krokami, więc nic dziwnego, że pojawiają się już kursy w zakładach sportowych. Za faworyta nr 1 uchodzi Tom Dumoulin, który rok temu był drugi, a dwa lata temu wygrał wyścig dookoła Włoch. Rok temu ustąpił niesamowitemu Chrisowi Froome’owi. Inni mocni kandydaci do wygrania klasyfikacji generalnej Giro to Egan Bernal, Simon Yates czy też Primoż Roglić, były… skoczek narciarski. Dumoulin rok temu był drugi także w Tour de France.

Giro 2019: Co zdziałają Polacy?
Rafał Majka planuje start w Giro d’Italia 2019, ale po słabym sezonie 2018 Polak  nie zalicza się do grona faworytów. Polak do Włoch powraca po dwóch sezonach przerwy i poprowadzić ma zespół Bora-hansgrohe w walce o najwyższe miejsca w klasyfikacji generalnej wyścigu. Potem ma wystąpić także w Tour de Pologne oraz Vuelcie. Na pewno na wiele stać także triumfatora TdP sprzed roku, czyli Michała Kwiatkowskiego. W kursach Unibet na Giro jego akcje stoją nawet wyżej niż te Majki, który przecież uchodzi za lepszego górala. Ubiegłoroczne Giro nie było ciekawe dla polskich kibiców. Oby tegoroczne było inne.